>> skocznia.com

 Aktualnoœci
 Archiwum
 Administracja

  >> O Adasiu

 Dane osobiste
 Biografia
 Galeria

  >> Informacje

 Reprezentacja Polski
 Skoczkowie
 Skocznie
 Etapy skoku
 Budowa Skoczni
 Najdłuższe skoki
 Zasady punktacji
 Aleja gwiazd
 Historia skoków
 Techniki skoków

  >> Turnieje

 Turniej Czterech Skoczni
 Olimpiady
 Loty narciarskie
 Puchar kontynentalny
 Mistrzostwa Polski
 Letnie Grandx Prix
 Puchar |wiata
 Mistrzostwa |wiata

  >> Download

 Filmy
 Tapety
 Gry

  >> Dla kibica

 Galerie
 Grafika
 Reportaże
 Kalendarz
 Linki
 Humor
 Recenzje gier
 Wywiady

  >> serwis

 Redakcja
 Nasza historia
 Partnerzy

  >> Partnerzy

  Zdjecia z imprez, konstrukcje budowlane, Stoły, Sklep komputerowy Rzeszów, zespół muzyczny Tarnów, imprezy firmowe Wrocław, ogłoszenia, nieruchomoœci, Projekty domów jednorodzinnych, Imprezy Kalisz, Promocja imprez, Turcja last minute, noclegi, prace magisterskie, kraków kredyt gotówkowy, kartki imieninowe, projektowanie stron internetowych, kamieniarstwo Kraków, ogrody, frezowanie Szczecin, materace dla dzieci, imprezy firmowe, metale kolorowe, awaryjne otwieranie, przyłšcza wodne, szkolenia bhp tychy,


 
  Rozmiar: 8757 bajtów
Wiadomosci ogolne

Każda rzecz ma swoich twórców, każde dziecko ma ojca (ojców :)). Sport też ma ojców. Olimpizm ma ojca Pierre de Couberteina, Piłka nożna ma Rimeta, a narciarstwo ma Sondre Aursena Nordheima - prostego, norweskiego cieślę z miasteczka Telemark. Był on twórcą nart, uczył na nich jeździć oraz ustanowił pierwszy rekord świata w długości skoku - 18 metrów. Jednak najstarsze odnalezione narty mają 4500 lat! Znalezione je w szwedzkim Hoting.

W 1861 roku zalozono w Norwegii pierwszy klub narciarski: "Trysil Shooting and Skiing Club". Piec lat pózniej na stoku w Holmenkollen zorganizowano pierwsze zawody narciarskie "Holmenkollen Nordic", które z czasem zyskaly miano Igrzysk Nordyckich. BOhaterem tych Igrzysk byl szewc z Telemarku - Torjus Hemmestveit. Skoczyl wtedy 23 metry. Był to nowy, nieoficjalny rekord świata.

Na poczatku XX wieku, po kolejnych zawodach w Holmenkollen blizej skokami zainteresowal sie Pierre de Coubertin - wspomniany ojciec olimpizmu . Sciagnal do swojej rodzinnej Szwajcarii skoczków z Norwegii i chcial rozpropagować ten sport na kontynencie europejskim. Tak rozpoczęła się "skokomania". Kilka lat później jeden z "inteligentnch" Amerykanów skakał na nartach z toru saneczkowego...przez słonie... Wiadomo Amerykanin. Polskie Towarzystwo Tatrzańskie tymczasem organizowało pierwsze w Polsce kursy jazdy na nartach i skakania na nich. Mijały kolejne lata. W Davos odbyly sie zawody, podczas których Norweg Harald Smith ustanowil kolejny rekord swiata w skokach narciarskich. Byla to zawrotna odleglosc 48 metrów. Zawodnik skakal nowym stylem - w czasie lotu narty miał proste, lecz wymachiwał rękoma by dalej polecieć. Było to wtedy nowością na skoczniach. W 1916 roku inny Norweg, Anders Haugen, na skoczni w Steamboat Springs (USA) zadziwią wszystkich inną technika. Skoczyl silnie pochylajac sie do przodu, narty trzymajac równolegle i...ustanowił nowy rekord swiata - 65 metrów. Styl Haugena przyjął się nadspodziewanie szybko. Już w kilka lat później stosowała go wiekszosc skoczków.

W lutym 1924 roku zostala zalozona Miedzynarodowa Federacja Narciarska (FIS). W tym samym roku zorganizowano w Chamonix I Zimowych Igrzysk Olimpijskich. Konkurs skoków narciarskich wygral wtedy Jacob Tullin-Thams, który skoczyl dwa razy po 49 metrów.

Polscy skoczkowie pokazali się z dobrej strony dopiero w 1936 roku na Igrzyskach w Garmisch-Partenkirchen - Stanislaw Marusarz skoczyl wtedy 73 i 75,5 metra, co dało mu 5. miejsce.



Magiczna granica


W 1936 roku została pokonana magiczna granica 100 metrów. Chodzi oczywiście o pierwszy skok powyżej 100 metrów. wszy przekroczona zostala bariera 100 metrów. Austriacki skoczek Josef Bradl, na mamuciej skoczni w Planicy (Slowenia) skoczyl 101 metrów. Po tym wyczynie Austriak stwierdził, że nie wie gdzie leży granica ludzkich możliwości w skokach narciarskich. Dodał, że już nie długo ktoś skoczy może i 200 metrów, jeżeli będą odpowiednie skocznie. Nie długo według Bradla to...56 lat. Właśnie w 1991 roku na tej samej Velikance w Planicy pierwszy człowiek skoczył powyżej 200 metrów. Był to Fin Toni Nieminen. Skoczył wtedy 203 metry.

Rewolucja na literę V


Pierwsze skoki wyglądały tak: skoczek ruszał, wybijał się z progu i trzymając narty prosto wymachiwał rękoma. W latach 50-tych zmieniono zasady i zawodnicy podczas lotu trzymali rece z przodu. Potem trzymali je wzdluz tułowia, korygujac lot lekkim ruchem dloni. Ale prawdziwa rewolucje w skokach narciarskich zapoczatkowal dopiero w latach 80-tych Szwed Jan Boklöv. On jako pierwszy zaczal skakac stylem "V" (narty podczas lotu ustawione są nierównolegle do siebie, lecz tworzą literę V). Jak przy każdej wielkiej zmianie na lepsze ludzie kłócą się kto tej rewolucji dokonał. Podobno wcale nie Boklov, a Polak, Miroslaw Graf, ze Szklarskiej Poreby. W 1969 roku już podobno skakał stylem "V". Z jego skoków śmiali się koledzy, którzy okreslali jego styl jako beznadziejny. Dostawal on wtedy bardzo niskie noty za "zle" prowadzenie nart, podobne perypetie miał Szwed Boklov - twórca stylu "V". Styl "V" zdecydowanie ulepszył skoki. Dzięki niemu są one ciekawsze, a zarazem bezpieczniejsze. Długości lotów są większe, a liczba upadków mniejsza.
Styl "V" jednak nie od razu został zaakceptowany przez FIS. Na początku sędziowie traktowali ten styl jako zły i obniżali zawodnikom używającym go noty za skok, przez co skoczkowie przegrywali. Dopiero po wielu burzyliwych dyskusjach udało się skoczkom wywalczyć to, że dziś wszyscy skaczą stylem "V", a nie trzymając narty równolegle i machając rękoma...


 

(C) 2002-2004 by Skocznia.Com. All rights reserved. Design, php by 4DP